Pan Marian Banaś, to jeden z ciekawszych współczesnych polityków i urzędników państwowych. W latach 2005–2008 oraz 2015–2017 pełnił funkcję Szefa Służby Celnej. Od 4 czerwca do 30 sierpnia 2019 był ministrem finansów w I rządzie Mateusza Morawieckiego. W latach 2019–2025 otrzymał nominację na funkcję prezesa Najwyższej Izby Kontroli; jednej z najstarszych instytucji państwowych w Polsce. I to zwłaszcza ta działalność przyniosła wymierne, a nawet szokujące, owoce. Posiedliśmy szerszą, niż dotychczas, tym razem solidnie udokumentowaną, wiedzę na temat nadużyć i podłości klik rządzących III RP.
Oczywiście – klik partyjnych.
Klik, sitw oraz grup mafijnych, których nikt – jak się dobitnie okazało – z niczego nie rozlicza.
Rozmowę przeprowadził Marek Tomasz Chodorowski, autor głośnej książki pt. “Bestia, cywilizacja nad przepaścią”.
◊
ROZMOWY ODWAŻNYCH – Rozmowa z Marianem Banasiem /S01 E10
◊
Poprzednie odcinki serii: Pożegnanie z III RP
Cykl Rozmowy Odważnych
Jest pewna kontrowersja wśród znajomych, kto będzie następnym Odważnym zaproszonym przez p. Chodorowskiego do jego Biura Politycznego Nowej Polski. Paru było za Anną Popek, inni za Moniką Jaruzelską, jeden upierał się przy Bronisławie Wildsteinie, inny obstawał za Łukaszem Warzechą, jeszcze inny opuścił zebranie, bo nie chcieliśmy prof. Andrzeja Nowaka za stchórzenie przed Michnikiem. W każdym razie, coraz wyraźniej jawi się nam kształt rzeczywiście odnowionych polskich elit po sromotnym upadku Bestii.
___________________
Ja będę się upierać przy Rumcajsie, Janosiku lub ewentualnie J-23.
Przez myśl przebiegli mi jeszcze Żwirek z Muchomorkiem, ale jadąc klasyką ‘dwaj menszczyzny w jednym…’ Nie, nie. To chyba by nie przeszło. ^^
___________________
Warzecha z Gadowskim sami się wykluczyli. Jeden z nich sugerował, że MTCh to jakieś grzybki wąchał skoro takie rzeczy opowiada. Drugi też coś tam marudził.
Marian Banaś mówi językiem przedwyborczym, znamiennym dla IIIRP. Od 40 lat ta sama narracja, ta sama naiwność, te same tezy, takie samo dmuchanie w balonik. A ta Solidarność.. czyli jego scenariusz miałby to samo zakończenie.
Warzecha z Gadowskim sami się wykluczyli. Jeden z nich sugerował, że MTCh to jakieś grzybki wąchał skoro takie rzeczy opowiada. Drugi też coś tam marudził.
Ooo… a więc Salon, gdzie bywały już wielkie okultystki ze Szczecina czy nawet hrabina z Paryża (Branicka) jest dla nich zamknięty! :-(
Mistrz Chodorowski zwróci się do wysłannika któregoś z nich, gdyby chciał wprosić się na herbatę, słowami baronowej Stelli Turnau skierowanymi do wysłannika od Piłsudskiego, który chciał w Zaleszczykach złożyć jej uszanowanie:
– Proszę powiedzieć temu panu, że progi mego salonu za wysokie są dla niektórych gości, w tym dla niego!
Solidarność tragiczna historia. Piękny początek, a potem rozbicie przez SB i przejęcie przez żydokomunę, a ostatnio jej resztki zblatowane z antypolskim PiS. Poniżej apel o zwiększenie dyskryminacji “niezaszczepionych” Polaków w ramach terroru sanitarnego
Coraz wyraźniej ukazuje się “polska choroba” braku wspólnoty. Celem jest poprawa lub/i uzdrowienie sytuacji Polski i Polaków. Każdy może wnieść swój kamyczek do tego dzieła, nawet “pani wielka okultystka”. Nota bene to jej mąż był prawdziwym organizatorem Ruchu Obrony Granicy w Szczecinie a nie ta pisowska kreatura B. Nie będzie tak, że pojawi się ktoś, kto da odpowiedzi na wszystkie pytania, kto zadowoli wszystkich i kto załatwi wszystkie problemy. Określcie cel! Ustalcie drogę jego osiągnięcia, etapy kontrolne i mechanizmy obronne. Porozumienie w postaci maksimum wspólnych postulatów zamiast moje jest mojsze!
Banaś to praktyk, wspomina swoją młodość za 1 Solidarności, trafnie ocenił potrzebę pracy pozytywistycznej i edukację mas. Jego wiek determinuje potrzebę szybkiego działania politycznego.
Chodorowski zaczął od edukacji kontekstu historycznego na bardzo wysokim poziomie płaszczyzny geopolitycznej czego nikt do tej pory nie robił. No może Kopczyński.
Nie chce wchodzić w układ polityczny bo to droga z góry przegrana.
Nikt jednak nikomu nie broni popierać kilku rozwiązań i próbować iść dwutorowo.
Warunkiem jest jednak ustalony wspólny cel.
Warzecha, Gadowski, Gryguć, Żebrowski itd. nie są mi znane ich wypowiedzi co do celu, sposobu realizacji i obrony powyższych.
Komentowanie bieżących wydarzeń jest dla Polaków nudne i męczące.
Żeby ten numer wyszedł musi znaleźdź się odpowiednio liczna grupa Polaków, którzy stworzą wspólnotę w imię dobra wspólnego.
@ Kajetan Badowicz
Żeby ten numer wyszedł musi znaleźć się odpowiednio liczna grupa Polaków, którzy stworzą wspólnotę w imię dobra wspólnego.
Wspólnie z 9 dorosłymi pracującymi facetami, ojcami dzieciom, założyliśmy męskie koło różańcowe. Za patrona przyjęliśmy św. Andrzeja Bobolę i w małym kościółku na zalesionych przedmieściach spotykamy się co piątek o 8 wieczorem już szósty rok. Odmawiamy wspólnie zazwyczaj bolesną część Różańca oraz Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Kończymy Litanią do naszego patrona św. Andrzeja Boboli, a w pierwsze piątki dochodzi jeszcze Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa. W sumie: około 1 godzina modlitwy. I tak już 6 lat, co tydzień o 8 wieczorem. Może mała rzecz, ale w miarę upływu lat odnoszę coraz intensywniejsze uczucie, że robimy coś ważnego. I że Bogu bardzo się to podoba.
Polecam od tego zacząć. Niekoniecznie ZAMIAST spotkań w Salonie – ale może być jedno i drugie. Szkoda, że p. Chodorowski o takiej możliwości ratunku dla Polski nie wspomina. (Okultystki pomijam.)
1. Chodorowski wspomina
2. Jedno i drugie jak najbardziej, a zamiast jest słabsze o to drugie.
3. Co zrobić z tymi co odeszli od wiary?
Chodorowski wspomina
To ładnie z jego strony.
Jedno i drugie jak najbardziej, a zamiast jest słabsze o to drugie.
Nie zrozumiałem.
Co zrobić z tymi co odeszli od wiary?
Proszę czytać m.in. Legion. Również my pracujemy nad tym od lat.