O którą wojnę chodzi i o jaką Bestię? O wojnę, która znikła w chaosie wojen proxy. Głupcy ogłosili koniec historii, a po chwili koniec końca, gdy tymczasem nic nigdy się nie zmieniło w sposób zasadniczy.
Aby zrozumieć co się dzieje w historii należy zrozumieć czynnik duchowy, który jest kluczowy, związany zazwyczaj z religią prawdziwą – katolicką i religiami antychrysta – wprost albo w wersji proxy czyli ujawniający się przy pomocy ideologii – mieszanki fałszywej religii i polityki vide satanistyczna herezja o nazwie chrześcijański syjonizm, która obrzezała rozum amerykańskiej elicie.
Politycy trzeciej eRP połknęli pigułkę gwałtu?
Politycy polskojęzyczni od dłuższego czasu sprawiają wrażenie jakby połknęli pigułkę gwałtu. Z „ostrożności procesowej” należy jednak dodać, że całkiem niemała część zachowuje się inaczej, pozując na alfonsów. Pytaniem zasadniczym jest czy któryś z nich cokolwiek rozumie ?
To akurat sprawdzić łatwo. Wystarczy im zadać jedno bolesne pytanie – pytanie Marka Chodorowskiego o trzy projekty Bestii: Izrael, Unię i Ukrainę, których geopolityczne fiasko może poprawić los Polski.
A która wojna jest nasza?
Wojna, którą prowadzi przeciwko nam książę tego świata, grzesząc przeciw Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu przed początkiem czasów.


Bardzo dobry, mocny tekst. Zwłaszcza przypadła mi do gustu ta “satanistyczna herezja o nazwie chrześcijański syjonizm, która obrzezała rozum amerykańskiej elicie” oraz “połknięcie pigułki gwałtu” przez politykierów polskich.
Dwa nośne, zręczne idiomy, a opisują całą tragedię w jakiej utkwił świat i my razem z nim. Bezcenny też jest filmik z wrzaskami tej syjonistycznej wariatki, która napędza drugie wariactwo: zalęgłe w starczej łepetynie jej pupila, z rudymi kłakami i czerwonymi plamami rozkładu, jak się podejrzewa, na szyi.
Nawet porządnych okularów nie potrafiła sobie sprawić.
Jednak – zgodnie z tym, co powiedział ks. Bąk – my “mamy nad nimi niewidzialną przewagę”. To kolejny wart zapamiętania idiom. Bo my jeszcze w Polsce – tu i ówdzie – mamy Wiarę, tę prawdziwą, katolicką. A Bogu nawet garstka rycerzy wystarczy do przeprowadzenia Jego, a nie ich planu.