Czym jest 15-minutowe miasto?

FMC – określane różnie jako kompletne społeczności, 20-minutowe miasta i 20-minutowe osiedla itd. – wykorzystują zupełnie inne podejście. Podczas gdy reklamowana oferta FMC ma zapewnić mieszkańcom dostęp do wszystkiego, czego potrzebują, w odległości 15 minut spacerem lub jazdy rowerem od domu – chronourbanizm – preferowanym narzędziem socjotechniki jest wykorzystanie technologii nadzoru i restrykcji karnych w celu wymuszenia i/lub egzekwowania przestrzegania zasad.

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

Czym jest 15-minutowe miasto?

15-minutowe miasto (FMC) to koncepcja planowania urbanistycznego opracowana w celu osiągnięcia celów i wskaźników zrównoważonego rozwoju zgodnie z Sustainable Development Goal 11 (SDG 11). Międzynarodowa budowa 15-minutowych miast to globalny projekt realizowany w Wielkiej Brytanii, w miastach takich jak Oksford i Bath.

Celem FMC rady lokalnej w Bath jest opracowanie „strategii przemieszczania się”, która pozwoli określić „sposób przemieszczania się ludzi” i „sposób współdzielenia przestrzeni”. Pozwoli to „odciągnąć” mieszkańców od dziesięcioleci uzależnionych od samochodów i zmusi ich do priorytetowego traktowania „zrównoważonego transportu” – chodzenia pieszo, jazdy na rowerze i korzystania z transportu publicznego.

Nadrzędnym celem Bath jest osiągnięcie „celów klimatycznych”. Władze lokalne, podobnie jak niemal wszystkie inne władze samorządowe w Wielkiej Brytanii, realizują „Drogę do zerowej emisji netto” opartą na Celach Zrównoważonego Rozwoju [SDG]. Doprowadziło to do powstania czterech „komórek ruchu drogowego” w Bath. Jasno sprecyzowanym powodem podziału na strefy jest dążenie do „ograniczenia ruchu samochodowego”.

Wdrażanie programu Journey to Net Zero w Bath odbywa się w ramach realizacji Celu Zrównoważonego Rozwoju 11.b:

Do roku 2020 znacząco zwiększyć liczbę miast i osiedli ludzkich przyjmujących i wdrażających zintegrowaną politykę i plany na rzecz włączenia społecznego, efektywnego gospodarowania zasobami, łagodzenia zmian klimatu i dostosowywania się do nich.

ONZ definiuje „włączenie” jako zapewnienie „równego dostępu do możliwości i zasobów”. Dlatego też równy dostęp do zasobów – włączenie – w 15-minutowym mieście maksymalizuje „efektywność wykorzystania zasobów” mieszkańców, którzy muszą łagodzić zmiany klimatu i dostosowywać się do polityki klimatycznej ONZ.

Projekt FMC to wkład Rady Miasta Bath i Północno-Wschodniego Somerset (BANES) w scentralizowane i skoordynowane zarządzanie ONZ dystrybucją i alokacją wszystkich zasobów. Inaczej znany jako zrównoważony rozwój lub, dokładniej, technokracja.

Zgodnie z Celami Zrównoważonego Rozwoju 11.2, do 2030 roku mieszkańcy „osiedli ludzkich” w regionie BANES powinni mieć dostęp do „zrównoważonego transportu”. Utrudniając i podnosząc koszty korzystania z samochodów, plan ma na celu osiągnięcie Celu Zrównoważonego Rozwoju 11.6 – „zmniejszenie negatywnego wpływu miast na środowisko w przeliczeniu na mieszkańca [jednostkę]”.

Działania Wielkiej Brytanii zmierzające do budowy miast 15-minutowych wpisują się we „wzmocnienie planowania rozwoju krajowego i regionalnego” w ramach Celu Zrównoważonego Rozwoju 11.a. Zatem FMC, zgodnie z Celem Zrównoważonego Rozwoju 11.3, stanowi próbę osiągnięcia „zrównoważonego planowania i zarządzania osiedlami ludzkimi”.

Nie ma nic nowego w planowaniu urbanistycznym, które ma na celu zaspokojenie potrzeb mieszkańców. Miasta-ogrody, jednostki sąsiedzkie i miasta kompaktowe to modele rozwoju miast, których celem jest zapewnienie łatwego, lub łatwiejszego, dostępu publicznego do podstawowych dóbr i usług w społecznościach miejskich.

Inicjatywy planistyczne, takie jak miasta-ogrody, miały na celu zwiększenie atrakcyjności życia w mieście – zatrudnienia, edukacji, opieki zdrowotnej itp. – poprzez poprawę standardów życia dzięki lepszemu dostępowi do terenów zielonych, niedrogim mieszkaniom i większym możliwościom samowystarczalności. Celem było rozwiązanie problemu nędzy i często tragicznych konsekwencji zdrowotnych życia i pracy w miastach Wielkiej Brytanii w XIX i na początku XX wieku, a tym samym pobudzenie rozwoju gospodarczego miast. Dla deweloperów miast-ogrodów podstawowymi narzędziami inżynierii społecznej były przemyślane planowanie i kreatywne projektowanie.

FMC – określane różnie jako kompletne społeczności, 20-minutowe miasta i 20-minutowe osiedla itd. – wykorzystują zupełnie inne podejście. Podczas gdy reklamowana oferta FMC ma zapewnić mieszkańcom dostęp do wszystkiego, czego potrzebują, w odległości 15 minut spacerem lub jazdy rowerem od domu – chronourbanizm – preferowanym narzędziem socjotechniki jest wykorzystanie technologii nadzoru i restrykcji karnych w celu wymuszenia i/lub egzekwowania przestrzegania zasad.

Na przykład w Oksfordzie jest sześć – a nie cztery jak w Bath – komórek ruchu drogowego, czyli „dzielnic 15-minutowych”, jak lubią je nazywać lokalni radni. Kamery ANPR [Automatyczny System Rozpoznawania Numerów Rejestracyjnych -AC] będą śledzić mieszkańców Oksfordu podróżujących samochodami, aby upewnić się, że przestrzegają oni przydzielonego im 100-dniowego limitu podróży samochodem. Grzywny będą nakładane automatycznie, jeśli obywatele będą jeździć poza dozwolonym czasem lub przekroczą 100-dniowy roczny limit. Osoby mieszkające poza zatwierdzonymi strefami będą musiały wykupić niezbędne zezwolenia na podróżowanie samochodem przez maksymalnie 25 dni w roku, w obrębie i pomiędzy strefami objętymi ograniczeniami w Oksfordzie.

Zakończenie swobody przemieszczania się mieszkańców Oksfordu, ograniczenie wjazdu samochodami dla mieszkańców spoza strefy oraz ograniczenie przemieszczania się mieszkańców w obrębie przydzielonego im obszaru FMC jest częścią zobowiązania rady miasta Oksford do realizacji globalnego programu politycznego ONZ. Jej najnowszy Plan Działania na rzecz Zerowej Emisji Netto do 2040 roku, podobnie jak plan Bath, dzieli miasto na Strefy Zero Emisji (ZEZ), które mogą być wykorzystywane do kontrolowania zachowań kierowców poprzez „podnoszenie opłat w celu odzwierciedlenia wyższych wymagań dotyczących wydajności pojazdów”.

Zgodnie z „Planem” Oksfordu, „wdrożenie infrastruktury aktywnego transportu”, takiej jak nadzór ANPR nad przemieszczaniem się mieszkańców, ma na celu doprowadzenie do „ograniczenia ruchu samochodowego”. Uwolni to „wystarczającą ilość miejsca na drogach Oksfordu dla aktywnego transportu” – pieszych, rowerzystów i transportu publicznego. Innymi słowy, Cel Zrównoważonego Rozwoju 11.2.

Jak podkreśla Urban Climate Change Research Network (UCCRN) – działająca na Uniwersytecie Columbia i ciesząca się silnym wsparciem Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) – koncepcja FMC została po raz pierwszy sformalizowana w 2016 roku przez francusko-kolumbijskiego naukowca Carlosa Moreno. W tym samym roku globalne Milenijne Cele Rozwoju zostały oficjalnie przekształcone w SDG w ramach Agendy ONZ na rzecz Zrównoważonego Rozwoju 2030.

UCCRN zauważa, że ​​Moreno podkreślił potrzebę maksymalizacji efektywności „świadczenia zasobów i usług”, w tym optymalizacji „liczby mieszkańców” w ośrodku typu FMC. Moreno argumentował, że ośrodki FMC powinny być tworzone „we wszystkich regionach geograficznych” i że „skrojone na miarę 15-minutowe modele miast” można budować poprzez wdrażanie „zaawansowanych technologii, takich jak IoT (Internet Rzeczy), Cyfrowe Bliźniaki i sieci 6G”.

Moreno specjalizuje się w planowaniu inteligentnych miast i pełni funkcję „specjalnego wysłannika mera Paryża ds. inteligentnych miast”. Od samego początku Moreno jasno stwierdził, że technologia nadzoru cyfrowego umożliwia rozwój FMC.

ONZ była zainteresowana wdrożeniem modelu FMC, aby wykorzystać tę technologię do wdrażania swojej polityki SDG w ośrodkach miejskich na całym świecie. W 2022 roku, dzięki wsparciu Bloomberg Philanthropies, globalna sieć C40 Cities podpisała strategiczne partnerstwo z międzynarodową organizacją inwestującą w nieruchomości NREP , aby przyspieszyć globalne wdrażanie modeli FMC. Moreno był również strategicznym partnerem i doradcą C40 w tej inicjatywie, podobnie jak UN-Habitat.

Utworzony w 1977 roku Program Narodów Zjednoczonych ds. Osiedli Ludzkich (UN-Habitat) ma na celu tworzenie „społecznie i ekologicznie zrównoważonych miast”. UN-Habitat jest „centralnym punktem ONZ ds. wszelkich kwestii urbanizacji i osadnictwa ludzkiego”. Współpracuje z rządami, innymi agencjami międzyrządowymi, organizacjami społeczeństwa obywatelskiego, prywatnymi fundacjami filantropijnymi, instytucjami akademickimi i sektorem prywatnym, aby odpowiednio kształtować populacje miejskie.

W tym celu UN-Habitat ustanowił Nową Agendę Miejską jako „ramy przyczyniające się do wdrażania Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDGs)”. Nowa Agenda Miejska stanowi, że aby „skutecznie przyczynić się do zrównoważonego rozwoju miast, konieczne jest wdrożenie pionierskich technologii i innowacji”.

ONZ, podobnie jak to postulował Moreno, wyjaśnia, jaką technologię przyszłości inteligentnych miast uważa za niezbędną dla zrównoważonego rozwoju miast, takiego jak FMC:

[Technologie graniczne] obejmują obecnie m.in.: internet rzeczy, sieci czujników, komunikację maszyna-maszyna, robotykę, sztuczną inteligencję, rzeczywistość wirtualną i rozszerzoną, druk 3D, systemy informacji geograficznej (GIS), teledetekcję, autonomiczne pojazdy bezzałogowe, drony, technologię blockchain, obliczenia kryptograficzne oraz przetwarzanie i wizualizację dużych zbiorów danych.

Nowa Agenda Miejska promuje inwestycje publiczno-prywatne – kapitalizm interesariuszy – w celu finansowania budowy takich „inteligentnych miast” w celu osiągnięcia Celów Zrównoważonego Rozwoju:

Nowa Agenda Miejska wzywa do wzmocnienia sieci technologicznych i komunikacyjnych oraz do stosowania podejść w rodzaju inteligentnych miast wykorzystujących cyfryzację, czystą energię i inne technologie. […] Należy zbadać innowacyjne możliwości finansowania i partnerstwa, a także znacząco wzmocnić zdolność samorządów do efektywnego pozyskiwania, testowania i wdrażania najnowocześniejszych technologii.

Technologia nadzoru w granicach, czyli inteligentne miasta, to technologia kontroli behawioralnej. Przyjmując pozytywny punkt widzenia inżynierii społecznej, badacze piszący dla „Indonesian Journal of Information Systems and Informaticszauważyli:

Wpływ technologii inteligentnych miast na zachowania konsumentów w środowiskach miejskich oraz na codzienne czynności i nawyki związane ze stylem życia ludzi jest znaczący. […] Rozwój inteligentnych miast poprzez zastosowanie różnych technologii, takich jak inteligentne systemy transportowe, aplikacje do zarządzania ruchem drogowym i inteligentne czujniki […] zmienia zachowania ludzi. […] W ten sposób zastosowanie technologii inteligentnych miast nie tylko przekształca infrastrukturę i usługi miejskie, ale także przynosi znaczące zmiany w zachowaniach obywateli.

Jak stwierdzono w artykule naukowym, którego współautorem jest Moreno, opublikowanym w 2021r., FMC „rozszerza istniejącą tematykę inteligentnych miast”. Celem jest budowa „zrównoważonych i inkluzywnych miast, zgodnie z Celami Zrównoważonego Rozwoju nr 11 Organizacji Narodów Zjednoczonych”. Technologiczna kontrola zachowań i niezmienne zaangażowanie w realizację Celu Zrównoważonego Rozwoju nr 11 leżą u podstaw wizji FMC.

Zespół badaczy, w tym Moreno, napisał:

Oczekuje się, że sztuczna inteligencja (AI), duże zbiory danych [Big Data], uczenie maszynowe i przetwarzanie tłumowe [Crowd Computing] oraz inne technologie zrealizują proponowaną koncepcję 15-minutowego miasta. […] W odpowiedzi na apele o integrację technologiczną w miastach w celu osiągnięcia rozmiarów określonych w Celu Zrównoważonego Rozwoju (SDG) 11, […] wykorzystanie różnorodnych technologii, inteligentnych urządzeń i czujników może doprowadzić do takiej realizacji. […] Wykorzystanie technologii Blockchain, tzw. inteligentnych kontraktów i instrumentów fiskalnych można powiązać z prawami do rozwoju miast i kosztami transakcji, aby zapewnić zarówno wydajność, jak i efektywność, jednocześnie realizując długoterminowe programy polityczne [Agenda 2030].

Dlatego też stosunkowo łatwo jest zdefiniować 15-minutowe miasto (FMC): FMC to inteligentny projekt miejski realizowany w ramach określonej strefy miejskiej, który wykorzystuje najnowsze technologie w celu społecznego wpływania na przestrzeganie przez mieszkańców globalnych programów politycznych.

To jest fakt: coś, o czym wiadomo, że istnieje, zwłaszcza coś, na co istnieją dowody lub o czym są dostępne informacje.

Mimo oczywistego, otwarcie przyznawanego celu FMC, trudno byłoby się z tym pogodzić. Chronourbanizm to jedyny aspekt planowania FMC, który jest kiedykolwiek dyskutowany w głównym nurcie. Powszechnie i absurdalnie uważa się, że stwierdzenie, iż FMC wykorzystują również pionierskie technologie do kontrolowania zachowań ludzi, jest teorią spiskową.

W wywiadzie udzielonym w maju 2024 roku Królewskiemu Instytutowi Rzeczoznawców Majątkowych (RICS), Moreno, specjalista od inteligentnych miast, opowiedział, jak jego pomysł na FMC najwyraźniej stał się „teorią spiskową”. Twierdząc, że na przykład strefy zerowej emisji FMC w Bath i Oksfordzie są fikcją, a udostępnianie sprawdzonych faktów na temat FMC stanowi „dezinformację”, RICS dał Moreno okazję do podziękowania „prasie i weryfikatorom faktów” za sprostowanie tego, co Moreno nazwał „fałszywymi informacjami i teoriami spiskowymi w internecie i mediach społecznościowych”.

Moreno stwierdził, że rzekome teorie spiskowe dotyczące FMC były napędzane „przemocą i nienawiścią”. Zaprzeczając wszystkiemu, co powiedział i napisał na temat FMC, odparł zarzuty wobec rzekomych teoretyków spiskowych, udając, że jedynym celem 15-minutowego miasta było „stworzenie środowisk miejskich […], w których podstawowe potrzeby dnia codziennego byłyby dostępne w pobliżu przy niskiej emisyjności” – chronourbanizm.

Dziennikarz RICS przeprowadzający wywiad nie uznał za konieczne zadawanie Moreno pytań o wykorzystanie przez firmy FMC pionierskiej technologii inteligentnych miast. Co więcej, pomimo faktu, że specjalizacją naukową Moreno jest projektowanie inteligentnych miast, RICS określił go jedynie jako profesora od „architektury”, i ani RICS, ani Moreno nawet nie wspomnieli o technologii inteligentnych miast ani o Celu Zrównoważonego Rozwoju nr 11, jakby one również nie istniały.

Te zaprzeczenia rzeczywistości zdają się być powszechną taktyką stosowaną przez osoby promujące FMC lub osoby, które odgrywają kluczową rolę w ich tworzeniu. Na przykład, gdy mieszkańcy sprzeciwili się budowie oksfordzkiej architektury FMC, odpowiedzią rady miasta nie była zmiana planu, lecz usunięcie określenia „miasto 15-minutowe” z opublikowanego planu wprowadzenia FMC.

W 2023 roku interdyscyplinarna grupa naukowców z uniwersytetów w Liverpoolu i Edynburgu przedstawiła przemyślane wyjaśnienie, które rzekomo ma nam umożliwić oddzielenie rzeczywistości FMC od teorii spiskowych:

Samo 15-minutowe miasto to prosty pomysł. Jeśli w nim mieszkasz, oznacza to, że wszystko, czego potrzebujesz do codziennego życia – szkoła, lekarze, sklepy itd. – znajduje się nie dalej niż 15 minut spacerem od domu. […] Pomysł rozkwitł w okresie pandemii covid-19, kiedy lockdowny i praca zdalna sprawiły, że więcej z nas porzuciło samochód i dostrzegło potrzebę dobrze obsługiwanych lokalnych dzielnic.

Ponownie, ten propagandowy bełkot pomija wszystkie niewygodne fakty. Nie ma wzmianki o Celu Zrównoważonego Rozwoju nr 11 ani o inteligentnych technologiach granicznych. Inwigilacja, ograniczenia, limity, dodatkowe koszty, grzywny i inne formy egzekwowania prawa i przymusu – wszechobecne w FMC – są całkowicie pomijane. Ten rodzaj propagandy nazywa się półprawdą, ale w artykule wykorzystano również inne techniki propagandowe.

Naukowcy napisali:

Między innymi, w zarzutach wobec 15-minutowych miast zapisano, że są one „socjalistyczną” lub nawet „stalinowską” próbą kontrolowania populacji poprzez aktywne uniemożliwianie obywatelom oddalania się od domów na odległość większą niż 15 minut.

Łączy w sobie techniki propagandowe Straw Man i dezinformacji.

Oskarżenie, że FMC są „stalinowskie”, pochodzi z mema udostępnionego przez pojedyncze ukryte i anonimowe konto na Reddicie. Niedawno to samo twierdzenie zostało wypromowane przez „The Telegraph”, który odkopał odpowiedni cytat. Ta fałszywa informacja – dezinformacja, w której twierdzi się, że ludzie sprzeciwiają się FMC, ponieważ uważają je za „stalinowskie” – jest wykorzystywana jako argument, aby całkowicie przeinaczyć i zniekształcić rzeczywiste obawy ludzi dotyczące FMC. Jeśli to nie zadziała, krytyków FMC można również nazwać skrajną prawicą.

To ujawnia napędzaną strachem odmowę ujawniania faktów, desperackie zaprzeczanie prawdzie i próbę oszukania opinii publicznej. Niewątpliwie dzieje się tak dlatego, że o wiele łatwiej jest nakłonić ludzi do życia w tym, co wyobrażają sobie jako współczesne miasto-ogród, niż przekonać ich do zamknięcia się w cyfrowym gułagu. Niestety, to oszustwo wydaje się być stosunkowo skuteczne.

Powiedziano nam, że każdy, kto wyraża obawy dotyczące budowy FMC, to zwolennik teorii spiskowych, skrajna prawica lub jedno i drugie. Nieuleczalnie oszukani, polegający tylko na tym, co mówi im główny nurt, najwidoczniej naprawdę wierzą, że FMC są budowane dla ich korzyści.

Po moim komentarzu dotyczącym 15-minutowych miast, który niedawno zamieściłem na X, wśród trolli i botów, które odpowiedziały, pojawiło się kilka pozornie prawdziwych osób, które odpowiedziały komentarzami w rodzaju:

Chodzi o to, żeby ludzie mogli żyć, pracować i spotykać się w lokalnej społeczności. Całe to gadanie o strefach i ograniczeniach w podróżowaniu to kompletna bzdura.

lub:

To powrót do świata, w którym nie musieliśmy posiadać samochodu, żeby wybrać się do lokalnego sklepu.

i:

Po co zmuszać ludzi do podróżowania dłużej niż 15 minut, żeby skorzystać z niezbędnych usług? Niech to ma sens.

Nikt kto sprzeciwia się stosowaniu technologii kontroli behawioralnej w centrach handlowych nie chce mieszkać w społecznościach, w których brakuje lokalnych udogodnień lub gdzie dostęp do podstawowych dóbr i usług jest utrudniony. Nie sprzeciwiają się życiu w zdrowszym, mniej zanieczyszczonym i przyjemniejszym środowisku, ani nie sprzeciwiają się rewitalizacji szybko podupadających głównych ulic handlowych w Wielkiej Brytanii.

Ci, którzy uważają, że FMC są takie, jak opisuje je BBC, powinni zastanowić się nad kilkoma pytaniami.

Kto nie uważa, że ​​musimy poprawić naszą infrastrukturę transportową? Kto chce przejeżdżać kilometry, żeby znaleźć bank, rzeźnika, warzywniak czy aptekę? Kto nie chciałby mieć dostępu do lekarza, dentysty, opieki nad dziećmi, porządnych szkół czy pięknych terenów zielonych w zasięgu krótkiego spaceru od domu?

Na zielonych przedmieściach ludzie, którzy mogą sobie na to pozwolić, płacą niewiarygodnie wysokie koszty mieszkaniowe, aby móc tam żyć.

Chronourbanizm [urbanistyka czasu] nie jest złym pomysłem, ani nawet nowym. Gdyby pojawiły się jakiekolwiek oznaki napływu inwestycji do społeczności borykających się z problemami, które umożliwiłyby funkcjonowanie chronourbanizmu, byłoby to fantastyczne. Ale nie ma

Nie dość, że wszystkie despotyczne aspekty FMC są negowane przez tych, którzy próbują sprzedać infrastrukturę cyfrową oszukanej opinii publicznej – albo odmawiając uznania rzeczywistości, albo posługując się teorią spiskową – to jeszcze nikt, kto popiera FMC, nie wyjaśnił, jak nadzór i egzekwowanie prawa ożywią dotychczas zaniedbane społeczności. Kto zapewni niezbędne dobra i usługi, które obiecuje współczesny chronourbanizm w promieniu 15 minut?

Polityka pseudopandemii, którą zwolennicy FMC przedstawiają jako impuls do rozwoju FMC, nadal niszczyła brytyjskie MŚP i jeszcze bardziej sparaliżowała funkcjonowanie brytyjskiej gospodarki. Polityka rządu odciągnęła bogactwo od ogółu społeczeństwa, koncentrując je w rękach globalnych akcjonariuszy i kontrolowanych przez nich międzynarodowych korporacji. Czy mamy uwierzyć, że rząd teraz stara się zaradzić fali problemów miejskich, które w dużej mierze sam stworzył, budując 15-minutowe miasta?

Pomijając rażącą opresję, perspektywa życia w 15-minutowym mieście nie sugeruje nawet w przybliżeniu powrotu do jakiejś miejskiej idylli, która prawdopodobnie nigdy nie istniała. Lokalny rzeźnik i warzywniak nie wrócą, bo zostali wyeliminowani z rynku; gabinety lekarskie nie staną się nagle dostępne, a zapewnienie pięknych terenów zielonych nie będzie priorytetem w planowaniu. Łudzisz się, jeśli myślisz, że o to właśnie chodzi w globalnym projekcie FMC.

Najprawdopodobniej w 15-minutowym mieście twój lokalny, bezobsługowy sklep spożywczy kontrolowany przez sztuczną inteligencję — należący do zaprzyjaźnionej lokalnej międzynarodowej korporacji handlowej — będzie wymagał od ciebie podania tożsamości cyfrowej, abyś kupił jedzenie. Twój lokalny lekarz rodzinny będzie dostępny lokalnie za pośrednictwem wygodnej wideokonsultacji online; przepisane leki zostaną dostarczone dronem, a wszystkie twoje życzenia dotyczące zakupów detalicznych zostaną spełnione dzięki przetwarzaniu twoich zamówień online i wysyłaniu towarów pod twoje drzwi z odległych wielkich magazynów.

Jeśli i kiedy nastąpi kolejna runda lockdownów, jeśli już mieszkasz w przydzielonej ci strefie FMC, dlaczego w ogóle miałbyś dostać pozwolenie na wyjazd?

Czy naprawdę sądzisz, że idea 15-minutowego miasta jest wprowadzana na całym świecie, ponieważ ONZ i jej partnerzy z sektora prywatnego oraz inne zainteresowane strony chcą poprawić jakość naszego życia?

_________________

What is a 15-Minute City?, Iain Davis, Feb 2, 2026

Warto porównać:

ZEZ-em czyli nocny demontaż obłędu
Piętnastominutowe miasta pojawiają się wszędzie, a Światowe Forum Ekonomiczne podchodzi do nich z ogromnym entuzjazmem. W zeszłym roku ogłoszono, że we Francji to Paryż stanie się miastem 15-minutowym, a teraz […]

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!