Rzecznikiem praw dziecka w Polsce jest regularna, proszę wybaczyć sformułowanie wariatka motywowana ideologicznym szaleństwem i prywatną zapiekłością wariatka, którą trzeba natychmiast odwołać. Monika Horna-Cieślak, bo o niej mowa, odbiera dzieci rodzicom. Zdaniem sądu stosuje instytucjonalną przemoc i wykorzystuje swój urząd do prowadzenia prywatnych wojen.
To jest ta sama kobieta, którą pracownicy oskarżają o mobbing i która chciała odbierać lody dzieciom, które dostawały te lody w nagrodę za to, że się dobrze uczą. Jeszcze raz, tego jest naprawdę za dużo, to już zbyt wiele, do dymisji, natychmiast, precz!
Sąd zgruzował, zniszczył, odebrał całkowitą wiarygodność w pani Monice Horny-Cieślak. De facto stwierdzając, że absolutnie nie nadaje się ona do pełnionej przez siebie funkcji.
Czy opinie polityków są szczere czy może, tak jak zwykle- motywowane politycznie?
__________________________________________________________________
Dodaj komentarz