Mam na myśli patriotyzm na odcinku innym niż rosyjskim, bo tu zawsze możemy liczyć na pełen wachlarz wypowiedzi.
Zbigniew Bogucki z Kancelarii Prezydenta mówi:
Prezydent Nawrocki jeżeli nie jest najbardziej antyrosyjskim przywódcą w Europie, to jest jednym z najbardziej. I takie są fakty.
Jest to prawda, ale diabeł, w diabelskich porywach, czyli nie jeden, tkwi w szczegółach. To, co napiszę na pewno nie spodoba się zachwyconej Nawrockim “patriotycznej gawiedzi”, a tym bardziej gawiedzi mniej polskiej i najbardziej bezmyślnej, nienawidzącej Nawrockiego, a popierającej Tuska, onegdaj prorosyjskiego.
Bogucki mówi o Nawrockim: “Jeżeli nie jest najbardziej antyrosyjskim przywódcą w Europie, to jest jednym z najbardziej.”
Dlaczego tak wybiórczo? Dlaczego nie jest równocześnie jednym z najbardziej antyunijnych, antyniemieckich, antyukraińskich i antyżydowskich polityków? Na tych odcinkach patriotyzmu najwyraźniej brakuje. Dlaczego?
Dlatego, że zasoby jego patriotyzmu są ściśle ograniczone intelektualnym i moralnym zasięgiem środowiska w którym, patrząc na skład jego kancelarii, utaplał się aż po szyję.
Dla mnie – jako Prezydenta RP – W. Putin jest zagrożeniem i dla idei europejskiej i dla wschodniej flanki NATO i dla UE. Tu stanowisko Rzeczpospolitej Polskiej jest jasne.
– mówi na Konferencji prasowej prounijny Nawrocki, co nie wystarcza „nienawidzącym razem”, a jeden z dziennikarzy z TVN drążąc temat rzuca głupkowate pytanie o Orbana. Po mało wykwintnej, obcesowej odpowiedzi Nawrockiego bezmyślna gawiedź jest ukontentowana jego irytacją. Gawiedź, która zazwyczaj nie jest w stanie samodzielnie przeanalizować żadnych faktów, nie rozróżniająca antypolskiej propagandy od propagandy anty- PiS-owskiej.
Z drugiej strony, idol słomianych patriotów, Patryk Jaki dokonuje “egzegezy”:
Bajka dla naiwniaków, że PiS jest prorosyjskie kończy się zawsze, kiedy się przypomni, że ruscy zabili wywodzącego się z PiS prezydenta Polski oraz śp. brata naszego lidera w czasach, kiedy reseciarze od Tuska pouczali, że trzeba się z ruskimi dogadać.
Konkluzja: rosyjską kartą grają dwie targowice przeciw sobie nawzajem. PiS jest prożydowski i proukraiński, podobnie jak KO. Dwie polityczne sekty, które – sumując wszystkie rządy – niszczą Polskę od ponad 20 lat.
Dodaj komentarz