Prawda potrafi zaskoczyć nie tylko drogowców, ale również sztabowców. Jak sobie z nią radzić? Na pomysł wpadł pewien lewicowy periodyk. Czy Putin zaatakuje polskie elektrownie atomowe? Niebezpieczeństwo zauważył Adam Wielomski, a zauważył je w mediach. W mediach można spotkać każde niebezpieczeństwo z gatunku “wzmacniających bezpieczeństwo”.
Tym, którzy nie traktują zagrożenia ze strony Rosji na poważnie należy zwrócić uwagę na falę putinowskich fake newsów o mroźnej i śnieżnej zimie w Polsce. Siła oddziaływania rosyjskiej propagandy niepokoi. Stosunkowo lekka i znośna zima stała się groźnym narzędziem skrajnej prawicy w politycznej walce z rządem Donalda Tuska.
Newsweek zadaje dramatyczne pytanie:
Co stanie się jeśli Rosja napadnie na Polskę albo Litwę, a USA nie kiwną palcem, by nam pomóc? Odpowiedź brzmi: “Nie obronimy się sami. Potrzebujemy Ukrainy”.
Potrzebujemy Ukrainy, a Ukraina potrzebuje naszych pieniędzy.
Dlatego bardzo cieszy wspólna decyzja KOPiS w sprawie zwiększenia zadłużenia Polski w słusznej sprawie. Jedynym pytaniem, które się nasuwa, jest: dlaczego tak mało?



ale może chociaż kilka tych atomowych elektrowni nam zostawi, co nie ?